~Our High School~ Strona Główna
 Album   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Dyrektorka
2015-01-20, 23:38
  103 - Sala chemiczna 
Autor Wiadomość
Dyrektorka
Administrator


Imię i nazwisko: Dyrcia~~
Wiek: ...
Dołączył: 06 Kwi 2013
Posty: 289
Wysłany: 2013-05-22, 15:10     103 - Sala chemiczna 


Do środka tego przepełnionego magią miejsca prowadzą dość obszerne białe drzwi z malutką drewnianą tabliczką. Ozdobnym pismem jest tam wyrzeźbiony napis „Sala Chemiczna Olivier Prodige”. Wokół klamki na drzwiach są kolorowe plamki, i kilka dziurek, będących pozostałościami po wylanym kwasie, czy ten nieuważnym łapaniu za klamkę brudnymi rękawiczkami, oblepionymi daną, kolorową substancją. Olivier nigdy nie zwraca uwagi na to jak wyglądają te drzwi, choć kiedyś starał się by to wszystko było estetyczne, ale po pewnym czasie zdał sobie sprawę, że utrzymanie czystości przy, niektórych uczniach było jak rozpalenie ognia w czasie deszczu. Pod drzwiami zawsze leży wycieraczka z idiotycznymi, rysunkowymi postaciami, kłócącymi się o kubek kawy. Po kiego czorta psorek położył wycieraczkę? To również jeden z tych elementów, które zostały mu po okresie chęci utrzymania porządku, po za tym, jeżeli ktoś chodzi w skarpetkach po sali to pragnie by nie było błota, kamyczków i innych paskudztw na posadzce. W końcu kiedy uchylimy drzwi to uderza nas mocny zapach kawy, który już nie jedną osóbkę postawił na nogi. Pomieszczenie nie jest zwyczajne, jak większość… Jest po pierwsze dość spore i posiada tajemnicze zaplecze, do którego wolo wchodzić tylko Panu Profesorowi oraz osobom, którym na to pozwoli. Wchodzenie bez pozwolenia? Kara, a jak wiadomo Olivier posiada niezliczoną ilość okrutnych pomysłów by upokorzyć uczniów. Po lewej stronie klasy znajduje się tablica, po której należy pisać mazakami. O nie, nie. Oliś nienawidzi kredy i tych całych pyłków lecących podczas zmazywania jej suchą gąbką. Psorek zażyczył sobie piękną, białą, obszerną tablicę, na której można również wyświetlać obrazy z rzutnika, leżącego na dębowej szafce, stojącej przy cieniutkiej ścianie działowej. Przed tablicą zostało postawione ciemne biurko z niezliczoną ilością papierów, ołówków i innych zbędnych pierdół. Okna zazwyczaj są do połowy przysłonięte żaluzjami, z kolei na ścianie od drzwi wisi ogromna tablica Mendelejewa oraz znajdują się półki z podręcznikami, książkami, atlasami itp. Na środku stoją trzy rzędy ławek oraz krzeseł, sala ma to do siebie, że nie ma dwuosobowych ławek, a jedno. Z kolei mijając ściankę działową (czyli przechodząc przez przeźroczyste drzwi) widzimy drugą część pomieszczenia, którą stanowi laboratorium. Dwie długie ławy, na której stoją próbówki oraz inne przyrządy, przydające się do zabawy chemikaliami. Na ścianie wisi tablica, a przed nią stoi biurko nauczyciela, gdzie leżą przykładowe substancje, którymi będzie prezentował doświadczenia nauczyciel. Przy ścianie stoją szafki pełne przyrządów przydających się do badania tajemniczego, chemicznego świata. Przy szklanych drzwiach wiszą haczyki z goglami i fartuchami, a przy nich mały stolik, z którego można wziąć gumowe, jednorazowe rękawiczki. Po całej sali są porozstawiane kosze na śmieci, a obok tablicy stoją trzy umywalki. Laboratorium jest jasne, białe ściany, biały sufit, białe kafelki i… Białe szafki. Inaczej jest z pomieszczeniem do teorii. Jasnobrązowe panele, ciemno zielone ściany z kolorowymi wzorkami i wymyślne kwiatki na parapetach – innymi słowy domowe przedszkole o ciepłym wyglądzie… No może… Składzik jedynie zdaje się bić chłodem, mrokiem i wszystkim co najgorsze… Kto wie co ten Oliś tam trzyma…
Ostatnio zmieniony przez Dyrektorka 2015-01-20, 23:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Nauczycielka
[Usunięty]

Wysłany: 2013-07-17, 12:39   

Z sali można było usłyszeć, że nauczycielka dawno się zjawiła. Co chwilę przeglądała różne podręczniki, materiały przeznaczone dla nauczyciela i inne tego typu rzeczy w poszukiwaniu jakiegoś tematu do omówienia na dzisiejszej lekcji. Według harmonogramu, w planie miała zrobić powtórkę z rodzajów reakcji chemicznych. Ale jakoś nie miała powodów do uśmiechu. W końcu ten temat to podstawa. Uczniowie powinni mieć go w małym paluszku tak samo jak podstawowe pierwiastki chemiczne. Westchneła ciężko, odkładając podręczniki na bok. Uzupełniła temat. I nie pozostało heh nic innego jak wyczekiwanie na uczniów z 3A.
 
     
Raekwon
[Usunięty]

Wysłany: 2013-07-24, 17:46   

Dzień zapowiadał się wspaniale. Ill był szczęśliwy, kiedy podjechał pod przyszkolny parking, unikając porannych korków. Co więcej, nie musiał też zbyt długo szukać miejsca parkingowego. Może nie było ono najbliżej szkoły, ale lepsze to, niż szukać parkingu kilka przecznic dalej. Przy wejściu do budynku przywitał się z kilkoma ziomkami, rozprawiającymi jeszcze o ostatniej imprezie. Jones poprzybijał z każdym żółwika, zapewniając, że zabierze dwóch, lub trzech kumpli, kiedy lekcje sikę skończą. Poprawił czapkę, po czym zaczął nerwowo szukać telefonu. Choć bardzo chciał, za cholerę nie mógł zapamiętać planu zajęć. Jednak dwa lata w liceum czegoś go nauczyły, a mianowicie, by nie latać wszędzie z małą kartką i szukać sali lekcyjnej. Teraz miał swój plan zgrany na telefon i wszystko było w porządku.
-107. Chemia. Szlag...-rzekł cicho, spoglądając na ekran. Nie przepadał zbytnio za tym przedmiotem, jednak on i jego znajomi z klasy mieli chyba farta, gdyż jakoś nikt nie narzekał na nauczycielkę. Jeszcze ostatnia chwila z muzyką, szybkie wyciszenie komórki i pora zaczynać. Raekwon stanął przed drzwiami do klasy.
-Kto tu postawił wycieraczkę?-rzekł sam do siebie w myślach. Jaki sens miało kładzenie wycieraczki przed drzwiami? Dla Jones'a nie miało żadnego. Jednym pchnięciem otworzył drzwi, przechodząc nad kontrowersyjną wycieraczką. Nauczycielka jak zwykle już krzątała się za biurkiem. Ill kiwnął jej głową na powitanie, zdejmując słuchawki w tym samym czasie. Skierował się ku swojemu stałemu miejscu - przedostatnia ławka przy oknie. Unikał siedzenia przy ścianach. Zawsze można było łatwiej spoglądać na przechodniów za oknem, lub zaczerpnąć świeżego powietrza. Chłopak usiadł bez robienia większego hałasu, po czym wyjął zeszyt i zaczął gapić się na przechodzących za oknem ludzi.
 
     
Lacie
[Usunięty]

Wysłany: 2013-07-24, 20:49   

Nie znalazła łopaty...szkoda, nawet w spożywczaku jej nie mieli. Ale co tam przecież jest tyle innych rzeczy do zrobienie....Hmm...na przykład można by tak pójść do szkoły. Pierwszy dzień...nie można tego przegapić. Tak więc spakowała się i radośnie pohopsała w stronę szkoły. Po dłuższej chwili szukania właściwej sali odnalazła salę 107. Wytarła nogi o wycieraczkę i wciąż radośnie podskakując weszła do sali.
- Dzień dobry! - Powiedziała głośno uśmiechając się od ucha do ucha. Podśpiewując coś pod nosem ruszyła do ławek. Widząc wolne miejsce obok chłopaka, który był chyba jedyna osoba w klasie oprócz nauczycielki.
- Można?- Zapytała się go wciąż się uśmiechając. W jej głowie jednak zaczęła się dość skomplikowana sprawa. Otóż zostawiła w domu Miecia...miała go wziąć ze sobą, ale tak słodko spał. Przecież nie mogła go obudzić. Wyszła bez słowa zostawiając go samego. Miała nadzieję, że się nie obrazi...Przecież zostawiła mu kartkę...przy jego kojcu , była dość widoczna. Napisała na niej " Władziu...idę do szkoły...nasypałam ci karmy...wrócę po południu...w domu jest jeszcze Anna Martwa...zostanie z tobą aż do mojego powrotu...bądź grzeczny...Lacie. PS: No kto jest moim słodziakiem...oczywiście, że ty." . Bóbr chyba powinien to zrozumieć...w końcu do głupich nie należał. Teraz jednak Lacie musiała skupić się na szkolnych sprawach. Czekała co odpowie jej chłopak.
 
     
Raekwon
[Usunięty]

Wysłany: 2013-07-24, 21:58   

Kilkoro przechodniów, choć w sumie to raczej innych uczennic zwróciło większą uwagę chłopaka. Niektóre ubrane w kuse spódniczki, inne w zwiewne sukienki, falujące na wietrze i odsłaniające to i owo. A on jak ten debil polazł do klasy. W umyśle Raekwona właśnie toczyła się ostra debata na temat dlaczego Ill przylazł jak jakiś kujon do klasy, zamiast siedzieć na zewnątrz z ziomkami i zagadywać co ładniejsze dziewczyny, lub szperać przy Lancerze. Fakt, nie miał zbyt wiele czasu, jednak powinien go spędzić na zewnątrz. No nic. Ill siedział w ławce, wgapiając się to w swój samochód stojący na parkingu, to na kumpli stojących jeszcze przed wejściem, to na fajne laski śpieszące się na zajęcia. Wtem do uszu chłopaka dotarł piskliwy głos dobiegający ze strony drzwi. Do sali weszła, a właściwie niczym rozbrykany kucyk, radośnie wskoczyła białowłosa dziewczyna. Początkowo Ill nie zwrócił na nią większej uwagi, jednak nie ładnie było ją olać, kiedy podeszła i zapytała o wolne miejsce. Raekwon omiótł dziewczynę szybkim spojrzeniem, spoglądając na trzy najbardziej rzucające się obszary kobiecego ciała, to jest twarz, piersi oraz nogi, po czym odrzekł:
-Ta, siadaj.
Był pewien, że gdzieś ją widział, jednak nie mógł sobie przypomnieć gdzie dokładnie. Może na tej parapetówce, którą urządzał jeden z jego znajomych? Może po prostu widział ją jadąc samochodem? No nie mógł sobie przypomnieć. Odprowadził tylko wzrokiem siadającą dziewczynę, po czym zerknął na krzątającą się za biurkiem nauczycielkę.
 
     
Nauczycielka
[Usunięty]

Wysłany: 2013-07-25, 16:20   

Czekała i czekała, aż ktoś z uczniów pojawi się na dzisiejszych zajęciach. Ale jak widać, nie zapowiadało się na to. No cóż, najwyżej powiadomi dyrektorkę o zaistniałej sytuacji. Chociaż to nie jest konieczne, kobieta zawsze na koniec dnia przeglądała wszystkie dzienniki lekcyjne. Rudowłosa westchneła ciężko. Nagle, do klasy zawitał uczeń klasy 3A. A potem uczennica. No proszę, jednak ktoś postanowił zjawić się na dzisiejszych lekcjach.
- Witam. - odparła, uzupełniając przy tym obecność. - Na początku pani dyrektorka prosiła, by zapytać się was na temat samorządu uczniowskiego. Któreś z was chce kandydować?
Gdy zadała to pytanie, nie spojrzała na swoich uczniów, gdyż dalej uzupełniała frekwencję. Chyba dzisiaj odpuści sobie prowadzenie lekcji dla dwójki uczniów. Najwyżej powtórkę przeprowadzi na kolejnych zajęciach.
 
     
Raekwon
[Usunięty]

Wysłany: 2013-07-26, 00:01   

Dla Raekwona nie było chyba lepszego dnia od ostatnich dwóch lat w liceum. Miejsce parkingowe blisko, za oknem i obok niego fajne laski, nauczycielka ma najwyraźniej gdzieś, czy lekcja się odbędzie, czy nie. Po prostu bajka. Brakowało jeszcze tylko kartki od ojca ze zwolnieniem na resztę dnia. Laska, która tak radośnie wskoczyła do sali na chwilę zamilkła. W sumie nie wiedzieć dlaczego. Taka radosna, z uśmiechem od ucha do ucha, a teraz spokój. W sumie Ill'a mało to obchodziło. Siedział spoglądając na rude włosy nauczycielki. Nawet mu się podobała. Lekko starsza, do tego fajnie się ubiera.
-Brałbym... hehe.-na ustach Raekwona zagościł lekki uśmieszek. W sumie odpowiadały mu starsze babki. Bardziej doświadczone, mniej nasrane w bani, nie to, co niektóre małolaty. Nauczycielka zaczęła mówić coś o Samorządzie i czy Dyrektorce uda się zwerbować jakiegoś frajera, który poświęci swoje życie na rzecz szkoły. Poczekał jeszcze chwilę na reakcję dziewczyny. W sumie to jej uśmiechnięta osobowość powinna odezwać się pierwsza. Dało to by pole manewru także chłopakowi, by gustownie odmówić. Nie interesowało go przebywanie w grupie lizusów, którzy w gruncie rzeczy i tak nie mieli nic do powiedzenia. No ale cóż. Zdarzały się i takie ewenementy, które dla bycia marionetką władzy i fałszywą władzą wśród innych uczniów pójdą w ogień. Ill postanowił więc milczeć do czasu reakcji dziewczęcia. Postanowił chociaż zagadać, a nuż się pannica odezwie.
-Jesteś nowa?-szepnął w jej stronę. Nie zbyt go to interesowało, ale może przypomniałby sobie skąd ją kojarzył.
 
     
Lacie
[Usunięty]

Wysłany: 2013-07-26, 20:23   

Usiadła przy ławce i znów się zamyśliła nad problemem biednego bobra, który został w domu. Potem jej myśli przeskoczyły na temat samorządu szkolnego co mogło być interesujące...Ale nie mogła sobie pozwolić na dodatkowe godziny. Z dalszych rozmyśleń wyrwało ją pytanie chłopaka, chociaż może i lepiej ,że to zakończył. Jeszcze by odleciała na dobre, w kosmos albo jeszcze dalej i jeszcze może by nie wróciła.
- Tak niedawno się tu przeniosłam.-Uśmiechnęła się tak jak to tylko ona potrafi. Trochę dziecinny uśmiech , ale tak naprawdę jest to samo zło. Wielu daje się na to zmylić. Chyba nawet ona sama... Tak samo nikt nie spodziewałby się, że taka roześmiana, drobna osóbka, która nie wie, że hodowla bobra jest nielegalna może być tak bystra. Jednak ona z tego za bardzo nie korzysta, a nawet gdy to robi to nawet tego nie zauważ.
 
     
Raekwon
[Usunięty]

Wysłany: 2013-07-27, 13:51   

-Pewnie mi się przywidziało.-chłopak definitywnie stwierdził, że pomylił się i ta dziewczynę widzi pierwszy raz w życiu. One wszystkie teraz wyglądają tak samo, więc nie trudno o pomyłkę. W dzisiejszych czasach większość przedstawicielek płci pięknej pokazało za buntowniczym trendami. Mocno kontrastujące że sobą kolory, dużo dodatków i makijażu.
-Buntowniczka...-rzekł do siebie w myślach, ponownie spoglądając na dziewczę. Był pewien swojego osądu. Nowa spełniała większość kryteriów. Należało ją powitać w nowym otoczeniu. Niczym rasowy biznesmen gotujący się do rozmów na arcyważne tematy, Jones wyciągnął rękę i rzekł:
-Zatem witam w liceum. Jestem Ill.-po tych słowach na twarzy chłopaka pojawił się lekki prawie niewidoczny uśmiech. Po powitaniu Raekwon odwrócił się w stronę nauczycielki i tym razem zwrócił się do niej:
-Ja nie, chyba że koleżanka.-on wolał chodzić po imprezach i jeździć Lancerem, niż przesiadywać w szkole po godzinach i zajmować się pierdołami.

Nagle z kieszeni jego telefonu doszedł cichy odgłos wibracji. Nauczycielka, na szczęście, nie zauważyła, lub nie chciała zauważyć całego zamieszania. Tym lepiej. Jones wyciągnął prędko telefon z kieszeni, spoglądając na wyświetlacz.
-Ja pierdolę...-przez jego umysł przeleciała dokładnie taka myśl, zaś twarz skryła się w dłoni. Sam nie mógł uwierzyć w to, co zobaczył na ekranie telefonu. Nawet nie bardzo obchodziło go imię nowej. Musiał szybko się stąd zmyć. Pośpiesznie zebrał swoje rzeczy, poprawił czapkę, po czym zwrócił się do Nauczycielki:
-Proszę wybaczyć, ale dostałem pilny telefon i muszę wyjść. Przepraszam za kłopot.- chłopak ukłonił się lekko w geście szacunku i pośpiesznie opuścił salę. Tuż za drzwiami na jego twarzy zagościł uśmiech, a słuchawki ponownie wylądowały w uszach.

[zt]
 
     
Nauczycielka
[Usunięty]

Wysłany: 2013-08-05, 10:51   

Jeszcze tylko pare rubryk i będzie mogła odłożyć dziennik. Słysząc odpowiedź ucznia, kiwneła jedynie głową. Zapewne dziewczyna siedząca obok niego również nie interesuje się tego typu inicjatywami. No nic, mówi się trudno. Najwyżej przekaże szefowej, że nikt nie był chętny i tyle.
- Dobrze. Dzisiaj miałam w planach zrobić wam powtórkę z rodzajów reakcji chemicznych. Ale ze względu na obecną frekwencje, powtórka odbędzie się na następnej lekcji. - mówiąc to, przyglądała się im. - Generalnie rzadko kiedy na to pozwalam, ale dzisiaj zrobię wyjątek. Do końca lekcji macie czas wolny.
Może to nie głupi pomysł. Przynajmniej będzie mogła na spokojnie czymś się zająć. Poza tym i tak połowa lekcji minęła niewiadomo kiedy. Rudowłosa, zajęta kolejnym uzupełnianiem notatek w swoim zeszycie, zbytnio nie zwracała uwagi na obecnych uczniów. Najchętniej wypuściłaby ich na przerwę trochę szybciej, jednak gdyby Dyrektorka się o tym dowiedziała... kiepsko by było. I tak, jakby na zawołanie, pan Raekwon oznajmił, że musi już iść.
-Czekaj no... - cóż, zanim nauczycielka cokolwiek powiedziała, uczeń już dawno opuścił salę. Westchneła ciężko, kątem oka zerkając na panienkę Lacie. I tak, niewiadomo kiedy, całe czterdzieści pięć minut minęły.
- Koniec lekcji, możesz iść. - odparła.
 
     
Lacie
[Usunięty]

Wysłany: 2013-08-07, 20:57   

Lekcja zleciała dość szybko, chociaż za ciekawie nie było. Trzeba przyznać, ze to była dość nietypowa lekcja. Praktycznie była jedyną osobą , która znajdowała się w klasie. Nawet jej nowy przyjaciel gdzieś się zmył nie wrócił. Pozostało wierzyć, że następna lekcja będzie ciekawsza. Radośnie wyhopsała z klasy i stanęła na środku korytarza. Wyjęła z kieszeni płaszcza starannie złożoną w kosteczkę kartkę , która okazała się być planem lekcji i skierowała się do następnej klasy. Jak zwykle myślami była gdzieś....daleko gdzieś...gdzieś gdzie nie sięga nikt inny. Ale nie nie nie! Były dwie rzeczy, które stały jej na przeszkodzie. Pierwszą był biedny Mariusz który został w domu, a drugą zbliżająca się lekcja fizyki.
[zt]
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna


Toplisty
    Toplista stron Anime&Manga Halo PBF Toplista Anime Strefa Toplista Anime I love PBF Internetowe gry online, gry przeglądarkowe, MMORPG, MMO, RPG online Toplista gier PBF Toplista gier - RPG, MMORPG, Fantasy, Gry Online .: ANIME TOP100 :. BEST PBF - najlepsze polskie pbf rpg ~**~ The Best Of PBF - Play By Forum Toplista Ranking Fabularnych For RPG! Najlepsze fora PBF w sieci!
Wymiana

stat4u
Strona wygenerowana w 0,27 sekundy. Zapytań do SQL: 10