~Our High School~ Strona Główna
 Album   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Dyrektorka
2015-02-03, 17:01
Willa Queenston'a
Autor Wiadomość
Marshall 


Imię i nazwisko: Marshall Queenston
Wiek: 23 lata
Orientacja: Bi
Multikonto: Savier
Ubiór: Czerwona bluza z kapturem, czarne dżinsy z ćwiekowanym paskiem i dwoma łańcuszkami oraz ciemne trampki ponad kostkę. Bandaże na dłoniach.
Miejsce: ---
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 40
Wysłany: 2014-11-15, 16:14   
   Karta Postaci: http://www.ourhighschool....-vt410.htm#5771


Tym razem nie zapadł w jakiś twardy sen. Przez to właśnie coś tak błahego jak pukanie do drzwi go obudziło. Nie dał jednak tego po sobie poznać. Gdy znów nastała cisza, uchylił lekko powieki by przyjrzeć się gościowi. Białowłosy nie robił jednak nic co miałoby zaniepokoić właściciela domu, więc na powrót przymknął oczy znów zasypiając. Po jakimś czasie jednak obudził go pies liżący jego policzek. Dokładnie mówiąc William, ten niesforny szczeniak. Blondyn przez chwilę zastanawiał się jak zwierzęciu udało się wskoczyć na dość wysokie łóżko. Przecież ten psiak był jeszcze mały! Przeciągnął się lekko, kontem oka patrząc na kolejne tatuaże na udach. Poszalał, nie ma co. Wtedy też dostrzegł, że siedemnastolatek zasnął. Queenston jedynie cicho się zaśmiał, przeczesując palcami grzywkę wpadającą mu do oku. Podniósł się do siadu a następnie wstał, odstawiając szczeniaka na puchaty dywan. Wziął młodszego chłopaka na ręce, zaraz kładąc go na łóżku od strony ściany. Pomógł Willowi wspiąć się na łóżko i sam również się położył. To jeszcze nie był czas na wstawanie. Owszem siedział po nocach i nie przeszkadzało mu to, ale po prostu lubił dłuższe drzemki w ciągu dnia. W pewnym momencie snu, nieświadomie kładąc ręką na tali panicza, przyciągnął go do siebie zapewne myśląc, że to jeden z jego czworonożnych pupili.
_________________
 
     
Feniks 
Przewodniczący SU
Panicz


Imię i nazwisko: Feniks MacSwallow
Wiek: 17
Klasa: IIC
Orientacja: bi
Multikonto: Howaito
Ubiór: Morska koszulka na ramiączkach, długie czarne spodnie, trampki i bluza.
Miejsce: Willa Queenston'a || -
Dołączył: 10 Kwi 2013
Posty: 416
Skąd: Irlandia
Wysłany: 2014-11-15, 19:39   
   Karta Postaci: http://tnij.org/vu40
   Karta Relacji: http://odu.pl/relacje


Przyśnięcie musiało się przerodzić w głębszy sen. Bowiem albinos nawet nie mruknął gdy tamten podniósł go z podłogi. Nawiasem mówiąc ostatnio często tak zasypiał. Leżąc już na materacu mruknął coś i przekręcił się na bok. Tak, że twarzą był zwrócony do ściany.
Zaczął się przebudzać. Czując dłoń na swoim ciele pomyślał najpierw o siostrze. Zaraz jednak przypomniało mu się, że ta zaczęła sypiać u siebie w pokoju. Czyżby Savier? Obrócił się by spojrzeć na bruneta. Otworzył oczy i tu nastąpił szok. W pierwszym odruchu odpychając od siebie mężczyzną a następnie zamaszyście siadając i przecierając oczy. Za którymi zrobiło się ciemno. Bowiem za szybko się poderwał. Dopiero po chwili dotarło do niego dlaczego blondyn spał obok niego. Gdzie jest i dlaczego tu jest. Chociaż nadal nie rozumiał w jaki sposób znalazł się z nim na materacu. Gdy już trochę oprzytomniał zaczął macać się po kieszeniach w poszukiwaniu telefonu. Znalazł go w kieszeni wyjął i znów zawiódł się na urządzeniu. Westchnął cicho o obrócił się w stronę blondyna by sprawdzić czy się obudził.
_________________

[img ]http://i58.tinypic.com/256703p.jpg[/img]
 
 
     
Marshall 


Imię i nazwisko: Marshall Queenston
Wiek: 23 lata
Orientacja: Bi
Multikonto: Savier
Ubiór: Czerwona bluza z kapturem, czarne dżinsy z ćwiekowanym paskiem i dwoma łańcuszkami oraz ciemne trampki ponad kostkę. Bandaże na dłoniach.
Miejsce: ---
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 40
Wysłany: 2014-11-15, 20:42   
   Karta Postaci: http://www.ourhighschool....-vt410.htm#5771


Takie nagłe odepchnięcie spowodowało, że dwudziestolatek szybko się obudził. Jego usta wykrzywiły się w grymasie niezadowolenia a on sam uniósł się do pół siadu, podtrzymując ciężar ciała na jednej ręce. Drugą przyłożył do oczu, przecierając je lekko. Zdecydowanie nie był przyzwyczajony i nie lubił takich pobudek. Na chwilę nawet zapomniał o swoim gościu, dlatego skierował niechętne spojrzenie w bok. Osoba trzecia mogłaby go teraz spokojnie nazwać rasowym mordercą i to przez samo spojrzenie. Gdy jednak skojarzył fakty, westchnął jedynie, na powrót przymykając oczy. Gdy znów rozwarł powieki, kątem oka spojrzał za okno. Było ciemno. Wciąż grzmiało, aczkolwiek już nie padało. Z zobojętniałą miną wstał z łóżka, następnie biorąc wciąż śpiącego szczeniaka na ręce.
- Przestało padać. Jeśli chcesz, idź do domu. Jestem nawet skłonny pożyczyć ci pieniądze na autobus choć nie mam pewności czy jeszcze kursują. Jeśli jednak jest to dla ciebie za późna pora, zostań. W łazience masz wszystko przygotowane. - Po zakończeniu wypowiedzi, odłożył telefon na biurko i wyszedł zamykając za sobą drzwi. Dał młodemu czas na przemyślenia. Sam skierował się do kolejnych drzwi w korytarzu. Była to kolejna sypialnia. Bardzo podobna do tej głównej. Miała jedynie jaśniejsze ściany inne meble. Blondyn od razu położył się na łóżku, szczeniaka układając obok siebie. Przymknął oczy, jednak nie zasnął.
_________________
 
     
Feniks 
Przewodniczący SU
Panicz


Imię i nazwisko: Feniks MacSwallow
Wiek: 17
Klasa: IIC
Orientacja: bi
Multikonto: Howaito
Ubiór: Morska koszulka na ramiączkach, długie czarne spodnie, trampki i bluza.
Miejsce: Willa Queenston'a || -
Dołączył: 10 Kwi 2013
Posty: 416
Skąd: Irlandia
Wysłany: 2014-11-16, 20:02   
   Karta Postaci: http://tnij.org/vu40
   Karta Relacji: http://odu.pl/relacje


Obudził się. Feniks się trochę nie dziwił. Burknął ciche "sory" w stronę blondyna. Nie chciał go wyrwać z drzemki. Na słowa Jery'ego spojrzał na okno. Było ciemno. Która może być godzina? Pewnie jest po dwudziestej drugiej. W końcu jest lato. Westchnął wplątując palce we włosy i przeczesując je. Mógł by spróbować wrócić. Jednak nie chciał marnować energii na iście bez większego sensu na przystanek. A potem się dowiedzieć, iż musi jednak przejść na piechotę. No i z jego szczęściem, zapewne zgubi się ze trzy razy. Duże ryzyko. Morskie spojrzenie przeniosło się na drzwi, za którymi zniknął gospodarz. Zostanę. Powiedział w myślach po czym odchylił się i padł z powrotem na pościel. Przyglądając się sufitowi. I poczuł, że jeszcze sen nie odszedł zbyt daleko. Nie musiał czekać długo aby znów zasnąć.
Siedział przy stole. Wszystko było na około białe. Może zima? Nie zbyt ciepło. Zamrugał widząc przed sobą Jery'ego. Więc on też tu był. I tak zaczęli rozmawiać o budyniu. A potem rozmowa przeniosła się do kuchni gdzie zaczęli robić ów pyszny pokarm.
_________________

[img ]http://i58.tinypic.com/256703p.jpg[/img]
 
 
     
Marshall 


Imię i nazwisko: Marshall Queenston
Wiek: 23 lata
Orientacja: Bi
Multikonto: Savier
Ubiór: Czerwona bluza z kapturem, czarne dżinsy z ćwiekowanym paskiem i dwoma łańcuszkami oraz ciemne trampki ponad kostkę. Bandaże na dłoniach.
Miejsce: ---
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 40
Wysłany: 2014-11-16, 20:12   
   Karta Postaci: http://www.ourhighschool....-vt410.htm#5771


Blondyn przez pewien czas nie mógł zasnąć więc zabrał się za czytanie książki którą kiedyś tu zostawił. Po jakiejś godzinie jedna sen nadszedł a czytana wcześniej lektura ześlizgnęła się na podłogę. Nie śniło mu się nic ciekawego. Od czasu do czasu jakieś przebłyski kolorowych świateł, lecz nic poza tym. Całkiem przyjemnie mu się spało. Nie obudziły go nawet coraz częstsze grzmoty. Niby już nie padało, a jednak pioruny zdawały się uderzać tuż koło domu. I mimo iż właściciel nie miał zamiaru teraz rozrabiać, to jeden z jego psów a i owszem. Nieco mniejszy od Wilczaka, aczkolwiek wciąż dość spory Husky, podreptał do głównej sypialni blondyna mając nadzieję go tam zastać. Przekrzywił jednak łeb na ok, widząc białowłosego gościa. Nie przeszkodziło mu to jednak w postach. gdyż zamerdał wesoło ogonem i wskoczył na łóżko. Wgramolił się na siedemnastolatka, liżąc go po twarzy. Oczywiście to było za mało. Łapami zdarzyło mu się również ugnieść bardzo wrażliwe miejsca chłopaka jakim było oczywiście jego krocze. Nie ma co, pomysłowy ten psiak!
_________________
 
     
Feniks 
Przewodniczący SU
Panicz


Imię i nazwisko: Feniks MacSwallow
Wiek: 17
Klasa: IIC
Orientacja: bi
Multikonto: Howaito
Ubiór: Morska koszulka na ramiączkach, długie czarne spodnie, trampki i bluza.
Miejsce: Willa Queenston'a || -
Dołączył: 10 Kwi 2013
Posty: 416
Skąd: Irlandia
Wysłany: 2014-12-03, 18:03   
   Karta Postaci: http://tnij.org/vu40
   Karta Relacji: http://odu.pl/relacje


Nagle poczuł coś mokrego na swojej twarzy, spojrzał na sufit, który zaczął przeciekać. Chciał chować się przed kolejnymi falami ciepłego nieświeżego oddechu i wody jednak im bardziej się odsuwał robiło się coraz wilgotniej. Gdy nagle poczuł ból w kroczu. Obudził się natychmiast i zamrugał oczami. Ujrzał nad sobą czworonożne zwierze. Z niemałym oszołomieniem wyciągnął dłonie by osunąć pysk psa od siebie. usiadł i pomasował obolałe miejsce zerkając na Husky'ego. I posyłając mu bolesne spojrzenie. Coś w stylu "jak mogłeś". Po chwili wstał i udał się do łazienki, w celu opłukania twarzy. Gdy już znalazł się w pomieszczeniu i zamkną za sobą drzwi poczuł się w końcu bezpiecznie. Bez czworonogów chcących zjeść mu twarz. Rozglądając się po toalecie doszedł do wniosku, że w zasadzie to mógłby się przepłukać. Bowiem czuł się trochę nieświeżo. Jak pomyślał, tak zrobił i po kilku minutach wycierał się ówcześnie przygotowanym ręcznikiem. Odwieszając go zastanawiał się nad bzdurami, które mu się śniły. Chyba powinien się leczyć.
Wrócił do sypialni i usiadł na łóżku obok psa.
- Już nie zasnę- powiedział do niego uśmiechając asymetrycznie. Pogłaskał go po szyi i sięgnął po książkę, którą zaczął. Postanowił kontynuować.
_________________

[img ]http://i58.tinypic.com/256703p.jpg[/img]
 
 
     
Marshall 


Imię i nazwisko: Marshall Queenston
Wiek: 23 lata
Orientacja: Bi
Multikonto: Savier
Ubiór: Czerwona bluza z kapturem, czarne dżinsy z ćwiekowanym paskiem i dwoma łańcuszkami oraz ciemne trampki ponad kostkę. Bandaże na dłoniach.
Miejsce: ---
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 40
Wysłany: 2014-12-03, 18:35   
   Karta Postaci: http://www.ourhighschool....-vt410.htm#5771


Blondy jakiś czas później się obudził. Po krótkim przeciągnięciu się wyciągnął z komody tego pokoju granatowe dżinsy ze zwężanymi nogawkami i chwycił je w dłoń. Koszulek tu nie szukał, bo nie warto. Poszedł do swojej własnej sypialni w której został (lub nie) białowłosy. Dwudziestolatek otwierając drzwi, jedn ujrzał młodszego chłopaka. Nic jednak nie powiedział, widząc iż tamten czyta książkę. Z miną nie wyrażająca kompletnie żadnych emocji, wszedł do łazienki zamykając za sobą drzwi, choć nie na zamek ani klucz. Ot, po prostu je przymknął. Być może z przyzwyczajenia. Zsunął z siebie bieliznę, następnie wrzucając ją do pralki. Spodnie przewiesił na wieszaku na ręczniki, następnie wchodząc pod prysznic. Pierwszym co zrobił, było odkręcenie zimnej wody. Chłód jaki go ogarnął, sprawił iż chłopak szybko się wybudził. I tego właśnie trzeba mu było. Zmienił wodę na ciepłą. Po umyciu się, nie zakręcił jednak wody i wciąż stał pod jej strumieniem. Oparł czoło o kafelki, nabierając powietrza do płuc. Zaraz powoli je wypuścił, przymykając oczy. Niby miał urlop a jednak nie widział sensu w siedzeniu w domu.
_________________
 
     
Feniks 
Przewodniczący SU
Panicz


Imię i nazwisko: Feniks MacSwallow
Wiek: 17
Klasa: IIC
Orientacja: bi
Multikonto: Howaito
Ubiór: Morska koszulka na ramiączkach, długie czarne spodnie, trampki i bluza.
Miejsce: Willa Queenston'a || -
Dołączył: 10 Kwi 2013
Posty: 416
Skąd: Irlandia
Wysłany: 2014-12-30, 23:50   
   Karta Postaci: http://tnij.org/vu40
   Karta Relacji: http://odu.pl/relacje


Podniósł wzrok, gdy gospodarz wszedł do pokoju. Posłał mu lekki uśmiech i wrócił do lektury. Przerzucił kolejną stronę. Gdy jasnowłosy wyszedł położył książkę na kolanach i spojrzał na uchylone drzwi.
- Myślisz, że mogę zejść na dół i nalać sobie wody?- spytał się psa, który odpowiedział mu przechyleniem łba. Stwierdził, iż może być to potwierdzenie. Zamknął drzwi i zszedł na dół i rozejrzał się po kuchni. - Wiesz gdzie są szklanki?- znów zwrócił się do czworonoga, który podążył za nim niczym cień... albo strażnik. Chociaż szybciej to drugie. Czworonóg machnął pyskiem w kierunku jednej z szafek. Zupełnie jak by rozumiejąc pytanie albinosa. Nastolatek uniósł brwi w geście zdumienia. Podszedł i delikatnie uchylił drzwiczki by zajrzeć do środka. Tak by też wazie znalezienia czegoś innego szybko ją zamknąć. Ku swemu zdumieniu ujrzał poszukiwane naczynia. Wyjął pierwszą z brzegu podłużną szklaneczkę (ponoć to synonim szklanki xd). Nalał do niej wody z kranu- bowiem Japonia zapewnia, iż jest świetnie filtrowana- i postanowił wrócić d sypialni blondyna. Wdrapał się po schodach i chwycił klamkę, która wydawała mu się klamką drzwi pokoju. Jak bardzo się mylił. Zrobił pierwszy krok do wnętrza pomieszczenia i zdał sobie sprawę, że jest coś nie tak. Uniósł powoli wzrok wzrok znad kafelków.. Lekko podskoczył i upuścił szklankę. Wycofał się zatrzaskując drzwi. Mówiąc przy tym dosyć głośno "bardzo przepraszam". Gdy tak stał z walącym sercem, bowiem jak mógł się tak pomylić. Uświadomił sobie, że w jego dłoni nie ma już szklanego naczynia. Uchylił raz jeszcze drzwi patrząc czy się zbiła.
- Z-zaraz to posprzątam- bąknął na widok szkła. Starał się nie patrzeć w stronę wanny. Ułatwiały mu to włosy, które opadły na twarz.
_________________

[img ]http://i58.tinypic.com/256703p.jpg[/img]
 
 
     
Marshall 


Imię i nazwisko: Marshall Queenston
Wiek: 23 lata
Orientacja: Bi
Multikonto: Savier
Ubiór: Czerwona bluza z kapturem, czarne dżinsy z ćwiekowanym paskiem i dwoma łańcuszkami oraz ciemne trampki ponad kostkę. Bandaże na dłoniach.
Miejsce: ---
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 40
Wysłany: 2014-12-31, 14:04   
   Karta Postaci: http://www.ourhighschool....-vt410.htm#5771


Mokre włosy odcinały mu widoczność i co jakiś czas musiał je odgarniać. Już miał wyłączyć wodę, gdy otwierające się drzwi zwróciły jego uwagę. Powiódł wzrokiem w tamtym kierunku i szczerze się zdziwił, gdy ujrzał tego białowłosego chłopaka. Najwyraźniej jednak dzieciak tylko pomylił pomieszczenia bo w następnych sekundach dało się słyszeć dźwięk tłuczonego szkła.
- Nie sądzisz, że to był zły pomysł otwierać te drzwi po raz kolejny? - Uniósł pytająco brew, w końcu wyłączając lejącą się wodę. Sięgnął po swój ręcznik, zaraz wieszając go na biodrach. Mokre włosy opadły mu na lewe oko a on sam zajął się sprzątaniem szkła. Zgarnął odłamki szufelką którą wyjął z jednej z szafek i wyrzucił. Na resztki rozlanej wody rzucił kawałek jakiegoś nieużywanego ręcznika, czekając aż ciecz wsiąknie. W międzyczasie wytarł włosy w kolejny ręcznik, następnie je rozczesując. Młodszy chłopak w tym momencie mógł sobie pooglądać wszystkie tatuaże blondyna. Te na klacie oraz te na plecach i rękach, Cud miód malina.
_________________
 
     
Feniks 
Przewodniczący SU
Panicz


Imię i nazwisko: Feniks MacSwallow
Wiek: 17
Klasa: IIC
Orientacja: bi
Multikonto: Howaito
Ubiór: Morska koszulka na ramiączkach, długie czarne spodnie, trampki i bluza.
Miejsce: Willa Queenston'a || -
Dołączył: 10 Kwi 2013
Posty: 416
Skąd: Irlandia
Wysłany: 2015-01-03, 14:29   
   Karta Postaci: http://tnij.org/vu40
   Karta Relacji: http://odu.pl/relacje


Wrzucił trzymane w dłoni kawałki szła na szufelkę. Wstając i starając się nie patrzeć w stronę gospodarza.
- Chyba tak- przytaknął rozglądając się po przedpokoju. Widząc drzwi wszedł tam i zebrał szybko swoje rzeczy. Wyjrzał za okno i ujrzał jak słońce wznosi się nad dachami, sąsiadujących domów. Zszedł na dół.
- Wiesz, będę się zbierał, przepraszam za wszystko i dziękuje- nie chciał się narzucać, no i co ważniejsze za parę godzin będzie miał samolot. Westchnął wiedząc, że powinien się spakować. Czego oczywiście jeszcze nie zrobił.
- Em.. jestem Ci winien przysługę, więc w razie czego możesz walić śmiało- uśmiechną się nie pewnie i chwycił skrzypce. Po czym wyszedł. Rozejrzał się po osiedlu. Po czym ruszył w kierunku z którego wczoraj przybyli. Z rana świat wyglądał ciałkiem ciekawie. A po wczorajszej burzy na ziemi zostały już tylko kałuże.
z.t
_________________

[img ]http://i58.tinypic.com/256703p.jpg[/img]
 
 
     
Marshall 


Imię i nazwisko: Marshall Queenston
Wiek: 23 lata
Orientacja: Bi
Multikonto: Savier
Ubiór: Czerwona bluza z kapturem, czarne dżinsy z ćwiekowanym paskiem i dwoma łańcuszkami oraz ciemne trampki ponad kostkę. Bandaże na dłoniach.
Miejsce: ---
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 40
Wysłany: 2015-01-17, 17:06   
   Karta Postaci: http://www.ourhighschool....-vt410.htm#5771


Westchnął tylko głęboko i skończył sprzątać. Następnie poszedł do swojej sypialni. Tam pościelił łóżko, ubrał się i powędrował na dół, by coś zjeść. Zrobił sobie płatki z mlekiem. Wraz z takim zaopatrzeniem zasiał w salonie przed telewizorem. Włączył go akurat na jakimś durnym serialu. Początkowo chciał go wyłączyć, ale koniec końców wzruszył tylko ramionami i obejrzał tę głupotę. W sumie to całkiem nieźle się uśmiał przy kiepskiej grze aktorskiej. Wyłączył telewizor i wrócił do kuchni. Tam schował wyciągnięte wcześniej opakowanie płatków oraz karton z mlekiem, po czy po sobie naczynia. Wypuścił jeszcze psy coby chwilę pobiegały. W tym czasie odnalazł komórkę i portfel, chowając je do kieszeni. Zabrał jeszcze inne potrzebne rzeczy, zawołał psy, zamknął za sobą dom i poszedł w kierunku miasta.

z/t
_________________
 
     
Marshall 


Imię i nazwisko: Marshall Queenston
Wiek: 23 lata
Orientacja: Bi
Multikonto: Savier
Ubiór: Czerwona bluza z kapturem, czarne dżinsy z ćwiekowanym paskiem i dwoma łańcuszkami oraz ciemne trampki ponad kostkę. Bandaże na dłoniach.
Miejsce: ---
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 40
Wysłany: 2015-02-05, 18:48   
   Karta Postaci: http://www.ourhighschool....-vt410.htm#5771


Po wejściu do domu od razu wypuścił psy i zabrał się za składanie rzeczy. Gdyby rzucił je w kąt, to zapewne nie chciałoby mu się tego później zrobić. Gdy skończył, ruszył do kuchni zrobić swoim zwierzakom jedzenie. Po zakończeniu tej czynności udał się do salonu. Tam wpierw podszedł do szafki zamykanej na kluczyk. Jej zawartością okazały się być różne rodzaje alkoholi. Blondyn wyciągnął butelkę rumu i szklankę. Po zamknięciu szafki ułożył się na kanapie, nalewając sobie trunku. Włączył również telewizor. Długo mu zajęło znalezienie czegoś wartego obejrzenia, ale koniec końców się udało. Natrafił na jakiś star horror. A klasyki są akurat najlepsze. Tak przynajmniej uważał blondyn.
_________________
 
     
Feniks 
Przewodniczący SU
Panicz


Imię i nazwisko: Feniks MacSwallow
Wiek: 17
Klasa: IIC
Orientacja: bi
Multikonto: Howaito
Ubiór: Morska koszulka na ramiączkach, długie czarne spodnie, trampki i bluza.
Miejsce: Willa Queenston'a || -
Dołączył: 10 Kwi 2013
Posty: 416
Skąd: Irlandia
Wysłany: 2015-02-07, 23:51   
   Karta Postaci: http://tnij.org/vu40
   Karta Relacji: http://odu.pl/relacje


Gdy Feniksowi udało się odnieść w szafie pożyczoną koszulkę, wcisnął ją do reklamówki i zaraz potem wyszedł. Poszukiwania zajęły mu całe popołudnie a zabrał się za to dwa dni po tym jak spotkał Jerego na basenie. A to dlatego, że musiał zebrać w sobie siły do tego by zacząć grzebać w swoich rzeczach. Teraz albinos szedł ulicą w stronę sklepu muzycznego. Wiedząc, że gdyby poszedł inaczej zapewne by się niepotrzebnie zgubił. Przeszedł obok witryny z instrumentami i ruszył drogą, którą w tedy podążali. Tym razem nie przejechał obok niego żaden autobus ale był pewien, że to właściwy kierunek. Już po paru minutach- bowiem nie szedł za szybko. Udało mu się rozpinać znajomy ogródek i jakiś krzak, który ostatnio rzucił mu się w oczy. Teraz było to trudniejsze, bo cały krajobraz zlewał się przez biały śnieg leżący tu i tam.
Stanął przed drzwiami i nacisnął dzwonek, oznajmiający jego przybycie. Chuchnął kilka razy przyglądając się parze rozpływającej się w powietrzu. Robiło się chłodno. Przez mu przeszło pytanie, czy gospodarz jest w domu. Było późne popołudnie. Ludzie często korzystając z takiej pięknej pogody wybierają się na spacer. On sam raczej wolał by wybrać się do teatru. ...
_________________

[img ]http://i58.tinypic.com/256703p.jpg[/img]
 
 
     
Marshall 


Imię i nazwisko: Marshall Queenston
Wiek: 23 lata
Orientacja: Bi
Multikonto: Savier
Ubiór: Czerwona bluza z kapturem, czarne dżinsy z ćwiekowanym paskiem i dwoma łańcuszkami oraz ciemne trampki ponad kostkę. Bandaże na dłoniach.
Miejsce: ---
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 40
Wysłany: 2015-02-12, 12:08   
   Karta Postaci: http://www.ourhighschool....-vt410.htm#5771


Blondyn akurat wracał z ogrodu z psami. Te podstępne skurczybyki zawsze wiedziały jak wyciągnąć go na śnieg. Uwielbiały ganiać za śnieżkami i przeszkadzać w lepieniu krzywego bałwana. Już chciał rzucić ulepioną wcześniej śnieżką w drzwi, ale powstrzymał się, widząc znajomą, biała czuprynę. Na powitanie rozczochrał chłopakowi włosy i wyminął go, wchodząc do domu. Zostawił oczywiście otwarte drzwi, żeby Feniks mógł bez przeszkód wejść. - Więc co cię do mnie sprowadza? - Spytał podczas ściągania kurtki. Rzucił ją na jeden z foteli, zaraz to samo robiąc z rękawiczkami. Podszedł również do szafeczki z alkoholem, wyciągając z niej dwie szklaneczki i butelkę rumu. Postawił wszystko na stoliku. Zabrał też kurtkę i rękawiczki, wkładając je do szafy. Tak na wypadek gdyby chłopak chciał usiąść na fotelu.
_________________
 
     
Feniks 
Przewodniczący SU
Panicz


Imię i nazwisko: Feniks MacSwallow
Wiek: 17
Klasa: IIC
Orientacja: bi
Multikonto: Howaito
Ubiór: Morska koszulka na ramiączkach, długie czarne spodnie, trampki i bluza.
Miejsce: Willa Queenston'a || -
Dołączył: 10 Kwi 2013
Posty: 416
Skąd: Irlandia
Wysłany: 2015-02-18, 22:43   
   Karta Postaci: http://tnij.org/vu40
   Karta Relacji: http://odu.pl/relacje


Spojrzał na jasnowłosego. Przywitał go krótko. Chwile stał z boku potem wszedł- uprzednio otrzepując buty. Rozpiął kurtkę do połowy i przymkną drzwi za sobą. Nie chciał wchodzić na długo. Już ostatnio nadużył gościnności.
- Przyniosłem twoje rzeczy- oznajmił kładąc reklamówkę przy drzwiach. W tym też momencie rozległ się dźwięk dzwonka telefonu panicza. Wyjął go z kieszeni i otworzył wiadomość urywając tym melodię. Wodził chwilę wzrokiem po tekście po czym schował urządzenie s powrotem. - Po moje wpadnę może kiedy indziej- uśmiechnął się w kierunku gospodarza. Zapiął się i żegnając się znów wyszedł na zimno. Zamknął za sobą drzwi i ruszył po skrzypiącym śniegu do wyjścia. A później ruszył ulicą.

z.t....
_________________

[img ]http://i58.tinypic.com/256703p.jpg[/img]
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna


Toplisty
    Toplista stron Anime&Manga Halo PBF Toplista Anime Strefa Toplista Anime I love PBF Internetowe gry online, gry przeglądarkowe, MMORPG, MMO, RPG online Toplista gier PBF Toplista gier - RPG, MMORPG, Fantasy, Gry Online .: ANIME TOP100 :. BEST PBF - najlepsze polskie pbf rpg ~**~ The Best Of PBF - Play By Forum Toplista Ranking Fabularnych For RPG! Najlepsze fora PBF w sieci!
Wymiana

stat4u
Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 9